Co mi się najlepiej podobało? Jak min. Rostowski co chwila zwracał się do Balcerowicza: Leszku, ależ Leszku, mylisz się Leszku. Tak mu kazali - PRowcy.
W którym momencie najlepiej wypadł Balcerowicz? Gdy Nieleszek - ten orzeszek - pokazał wykres ile budżet państwa zaoszczędzi na obcięciu składki do OFE, a Balcerowicz, gdy - wreszcie dopuszczono Balcerowicza do głosu - poprosił aby powrócić do tego wykresu i dopowiedział: Tyle właśnie zostanie Polakom zabrane z ich oszczędności.
To było najlepsze. To była istota sporu - Co jest ważniejsze: budżet państwa czy moje oszczędności? Co ma większą wartość?


Komentarze
Pokaż komentarze (22)