
- Mamo, skąd się biorą dzieci?
- Nooo... z tego, że... tata kocha się z mamą.
- Ale tatę przecież kochasz?
- No tak. Tak jak i Ciebie, syneczku.
- To jak możesz się z tatą kochać? Nie rozumiem!
- No wiesz,... tak jakoś...
- I dlatego moje życie jest... tak jakoś... właśnie takie?
- Jakie?
- Jakieś takie!
AUTOR: MACIEJ ROGALA



Komentarze
Pokaż komentarze