Pajączkowska na wojnie ze Stanowskim i Kanałem Zero. Usunęła wpis o chromosomach

Redakcja Redakcja Celebryci Obserwuj temat Obserwuj notkę 4
Tomasz Wolny ostro zareagował na wypowiedź dziennikarki “Super Expressu” Karoliny Pajączkowskiej, w której ta porównała internetowych trolli do osób z zespołem Downa. W odpowiedzi na krytykę zainteresowana stwierdziła, że Wolny działa z polecenia Krzysztofa Stanowskiego… “Hejt jest narzędziem medium, w którym pracujesz!” - zarzuciła dziennikarzowi Pajączkowska, która niegdyś robiła karierę w TVP.

Dodatkowy chromosom - wpis Pajączkowskiej

Kilka dni temu Karolina Pajączkowska wywołała falę oburzenia wśród użytkowników internetu wpisem opublikowanym na platformie X, w którym skomentowała pojedynek Jana Śpiewaka z Mikołajem Spólnym podczas gali Prime MMA. "Zawsze te bezimienne trolle (...) okazują się incelami z wyglądem, jakby mieli dodatkowy chromosom" – napisała, odnosząc się m.in. do krytykującego ją Śpiewaka. Wypowiedź byłej prezenterki TVP, zawierająca odniesienie do osób z zespołem Downa, spotkała się z ostrą reakcją Tomasza Wolnego, od lat zaangażowanego w działania na rzecz osób dotkniętych tym zaburzeniem.

Wszystko dlatego, że najpierw Pajączkowska pokłóciła się z Krzysztofem Stanowskim, szefem Kanału Zero. - Dodatkowy chromosom. Rany, jaka obrzydliwość, brak wyczucia, brak elementarnej wrażliwości społecznej. Obserwowałem od jakiegoś czasu i wiedziałem, że występują tu pewne – hmm – deficyty, ale i tak przeceniłem. O dodatkowy mózg proszę wystąpić - kpił z dziennikarki Stanowski. Później do żywiołowej dyskusji dołączył Wolny.   


Wolny nie wytrzymał 

“Wystarczy minimum empatii, żeby wiedzieć, że takie słowa przede wszystkim ranią i obrażają tych, którzy zasługują na najwyższy szacunek: ich rodziców i opiekunów. Wystarczy znać kogokolwiek z dodatkowym chromosomem, żeby wiedzieć, że tak naprawdę ten 21. powinien się nazywać chromosomem miłości. I wreszcie wystarczy minimum rozumu, by wiedzieć, że taki tekst świadczy wyłącznie o autorze/autorce” - napisał. 

Dziennikarz zaznaczył, że od dawna wspiera społeczność osób z zespołem Downa i sprzeciwia się stygmatyzującemu postrzeganiu ludzi z trisomią 21. Odniósł się także do przeprosin Karoliny Pajączkowskiej, w których podkreślała, że nie chciała urazić "chorych osób". Wolny podkreślił, że zespół Downa nie jest chorobą. Dodał również, że wielokrotnie reagował na obraźliwe wypowiedzi pod adresem osób z tym zespołem i zamierza robić to także w przyszłości.

“Pisałem o tym, kiedy osoby z zespołem Downa obrażał Kuba Wojewódzki i będę to robił za każdym razem, do skutku i bez brania jeńców. Bo jedyne, co można brać, to przykład z nich. A jeżeli ktoś ma jakiekolwiek wątpliwości albo chciałby się o tym przekonać osobiście: zapraszam! Znam najlepszych korepetytorów z radości, empatii, szczerości, miłości, przyjaźni… i przytulasów”.  


Polecenie miało przyjść z "góry" 

W odpowiedzi na krytykę ze strony Tomasza Wolnego Karolina Pajączkowska zasugerowała, że jego działania są inspirowane poleceniem przełożonego z "Kanału Zero", Krzysztofa Stanowskiego, który również publicznie skomentował jej wpis w negatywny sposób.

“Hejt jest narzędziem medium, w którym pracujesz. Twój szef od lat wyzywa ludzi od »upośledzonych debili«. Moja odpowiedź była do hejtera, który obrażał osoby chore od lat. Wtedy siedziałeś cicho i się nie ekscytowałeś. Dzisiaj piszesz to, co piszesz, bo musisz” – odparła Wolnemu Pajączkowska. Celebrytka usunęła swój wpis dotykający niepełnosprawnych.   


Fot. Karolina Pajączkowska z czasów pracy dla TVP/PAP arch. 

Salonik24 


Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj4 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Rozmaitości