95 obserwujących
3444 notki
1969k odsłon
  323   1

Straszenie małp nie zawsze się opłaca

    Przekonaliśmy się o tym przy okazji "lex TVN". Osiem dni temu, 20.12.2021, opublikowałam notkę "Łomotanie w pręty klatki po to, by zdenerwować małpy z PO" {TUTAJ} poświęconą właśnie tej sprawie. Osobiście przypuszczałam, że prezydent Andrzej Duda odeśle tę ustawę do Trybunału Konstytucyjnego. Sugerowali to także publicyści Wp.pl. Napisali oni {TUTAJ(link is external)}:

  " "Prezydent Andrzej Duda nie podpisze nowelizacji ustawy medialnej w kształcie uchwalonym przez PiS - usłyszała nieoficjalnie Wirtualna Polska od źródeł związanych z Pałacem Prezydenckim. Przyczyną nie jest jednak chęć obrony TVN, a fakt, iż ustawa medialna odbiera głowie państwa możliwość mianowania swoich członków do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Ustawa najprawdopodobniej zostanie przez Dudę skierowana do Trybunału Konstytucyjnego. Weta ma nie być, bo prezydent nie chce ulegać ani Amerykanom, ani polskiej opozycji - piszą Sylwester Ruszkiewicz i Michał Wróblewski.".

  Stało się jednak inaczej. Już w poniedziałek, 27 grudnia, Prezydent Andrzej Duda ogłosił, iż zawetował "lex TVN". Dlaczego? Pierwotną przyczyną jego niechęci do tej ustawy było wspomniane powyżej ograniczenie jego kompetencji. Można to poznać po stwierdzeniu prezydenta:

  "Duda zaapelował do Sejmu, aby przyjął, "w miarę możliwości ponad podziałami politycznymi" rozwiązania, "żeby ograniczyć możliwość udziałów i akcji posiadanych przez podmioty zagraniczne w spółkach, które są posiadaczami koncesji medialnych w Polsce". Ale żeby zrobić to na przyszłość, żeby zrobić to dobrze, żeby zrobić to w sposób uporządkowany, bez wrzutek legislacyjnych - dodał prezydent." {TUTAJ(link is external)}.

  Owo ograniczenie kompetencji prezydenta było właśnie taką wrzutką zgłoszoną przez Konfederację. Opozycja oczywiście oszalała z radości, a Donald Tusk próbował przekonać wszystkich, że owe weto to efekt opozycyjnych manifestacji. W rzeczywistości był to rezultat nacisków ze strony USA. Potwierdził to dziś sam prezydent Biden:

  "Sullivan przekazał również wyrazy uznania prezydenta Bidena dla polskiego prezydenta Dudy za zawetowanie kontrowersyjnej poprawki ustawy medialnej, zauważając że jest to pozytywny sygnał tuż przed tym, jak Polska obejmie przewodnictwo Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie 1 stycznia" - napisano w oświadczeniu." [op. cit. powyżej].

  Ciekawe przypuszczenie wypowiedział Rafał Ziemkiewicz:

  "Wielki Brat pokazał „przeciekiem” z kanadyjskiego think-tanku, że ma dużo podpałki do grilla jakby co. Skutecznie - bo jak sądzę pierwotnie miał być TK (...) Generalnie od razu wiedziałem, że z tym tefałenem to zawracanie głowy - ale ta mowa, że pomysł słuszny, ale Wuj Sam nie pozwala, powagi Polski nie buduje. {TUTAJ(link is external)}.

  Potwierdza je Bronisław Komorowski {TUTAJ(link is external)}:

  "Były prezydent Bronisław Komorowski: Sądzę, że to służby bardzo ważnego kraju puściły informację, za pośrednictwem Kanadyjczyków, że Polska pod rządami PiS podsłuchuje swoich konkurentów politycznych, korzystając z systemu #Pegasus".

  Inni podejrzewają, że Duda myśli już o tym, co będzie robił po roku 2025 i zależy mu na poparciu USA w staraniach o ważne międzynarodowe stanowisko. Niektórzy komentatorzy bardzo negatywnie oceniają weto Dudy. Na przykład Piotr Wielgucki stwierdził {TUTAJ(link is external)}:

  "Jakby ktoś nie rozumiał, co pajace z

@pisorgpl

z wielkim strategiem na czele zrobili, to wyjaśniam: 1. Odpalili największą reklamę

@tvn24

w dziejach tej stacji. 2. Usłyszeli połajankę od czwartoligowych polityków USA. 3.

@prezydentpl

grzecznie przeprosił Amerykanów. PAJACE!".

  Sullivan i Biden to NIE są czwartoligowi politycy. Niestety obecnie PiS musi zjeść tę żabę.

 

Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale