Blog
głos emerytki, ADMINISTRACJO, PRZEGINASZ !!!
elig
elig jestem na emeryturze
73 obserwujących 2778 notek 1448601 odsłon
elig, 24 sierpnia 2009 r.

Polska jako dyżurny wróg

  Ostatnio wiele emocji budzą różne wypowiedzi Rosjan próbujących obarczyć Polskę odpowiedzialnością za wybuch II Wojny Światowej. Wpisuje się to doskonale w politykę Rosji w ostatnich kilku latach. Wystarczy tu przypomnieć ustanowienie jako święta narodowego Rosji, rocznicy wypędzenia Polaków z Kremla. Wydaje się, że Rosja postanowiła zrobić sobie z Polski  "wroga dyżurnego", którego można by obwiniać o wszystko.

  Trzeba powiedzieć, że z punktu widzenia Rosji, Polska dobrze nadawała się do tej roli. Jest ona dostatecznie dużym państwem, aby uprawianie tego typu propagandy nie narażało na śmieszność i jednocześnie dostatecznie małym, by nie było się czego obawiać. Trzeba jednak powiedzieć, że postępowanie Kremla jest  krótkowzroczne.

  Po pierwsze, wpycha ono Polskę głębiej w objęcia Niemiec, co nie wydaje się korzystne dla Rosji. Po drugie powoduje, że Polska stara się forsować w Unii Europejskiej niekorzystne dla Rosji decyzje. Zauważmy, że Rosja nie ma z antypolskiej kampanii żadnych uchwytnych korzyści, poza, być może propagandą na użytek wewnętrzny.

  Nie po raz pierwszy znalazła się Polska w tego typu sytuacji. Na początku lat 90-tych pewne koła żydowskie postanowiły uznać Polskę za "wroga dyżurnego". Wszyscy zapewne pamiętają wyczyny rabina Weissa oraz oświadczenie Światowego Kongresu Żydów o tym, że "Polskę należy upokarzać na wszystkie możliwe sposoby".

   Taka propaganda trwała przez parę lat, aż do wstąpienia Polski do NATO i UE oraz przewyciężenia przez Polskę kryzysu gospodarczego pod koniec lat 90-tych. Wtedy przekonano się o nieskuteczności tej kampanii. Jedynym jej efektem było zniechęcenie inwestorów żydowskich do inwestowania w Polsce. Na prywatyzacji polskiego przemysłu zarobili Niemcy, Włosi a nawet Hindusi, ale nie Żydzi. Jawna antypolska kampania została więc wygaszona.

  Jaka nauka płynie z tej historii  w chwili obecnej? Polski rząd powinien oczywiście dawać odpór antypolskiej propagandzie Rosji, czego na razie zresztą nie robi. Nie należy jednak przejmować się nią nadmiernie. Trzeba przede wszystkim wzmacniać naszą pozycję w Europie oraz siłę ekonomiczną. Jeśli nam się to uda, Rosjanie sami zauważą po pewnym czasie, że użeranie się z Polską nie opłaca się im samym.

Opublikowano: 24.08.2009 19:10.
Autor: elig
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

stara, tłusta, goła i wesoła (http://naszeblogi.pl/blog/196) (http://niepoprawni.pl/blog/6206) (http://obiektywnie.com.pl )

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • @Lchlip    Senat nie mógł zmienić daty referendum.  Mógł tylko przyjąć lub odrzucić...
  • @marida    Każda liszka swój ogon chwali :)))
  • @osasunna    Nie, on słucha tylko Romaszewskiej :)))

Tematy w dziale