elig elig
521
BLOG

Rok 1989 w Polsce - próba oceny

elig elig Historia Obserwuj temat Obserwuj notkę 6

  Minęło 20 lat od pamiętnego roku 1989 nazywanego często "rokiem cudu".  Inni nazwali "jesienią ludów"  jesień owego roku . Był to bowiem rok, w którym rozpadł się system komunistyczny w Europie Środkowo- Wschodniej /choć jeszcze nie w Rosji/.  W Polsce najważniejsze były wtedy trzy wydarzenia: zakończenie obrad Okrągłego Stołu, częściowo demokratyczne wybory 4-tego czerwca, oraz powstanie rządu Tadeusza Mazowieckiego w sierpniu.

  O ile wszyscy zgadzają się co do wielkiego znaczenia wyborów 4-tego czerwca i oceniają je pozytywnie, to pozostałe dwa wydarzenia wzbudzają skrajne emocje.  Elity IIIRP chciałyby czcić ich rocznice niemalże jak święta narodowe, zaś prawicowi publicyści i blogerzy uważają Okrągły Stół za zdradziecki spisek, a rząd Mazowieckiego za bandę nieudaczników, którzy wyprzedali majątek narodowy i zapoczątkowali władzę ubeckich mafii.  Skądinąd bardzo rozsądny publicysta Rafał Ziemkiewicz w książce "W sieci" określa Okrągły Stół mianem "kapitulacji Solidarności" oraz "siadaniem do stołu z szulerem", a jednocześnie, parę stron dalej, potępia surowo ministra Becka za to, że nie zawarł on w 1939r. kompromisu z Hitlerem.

  Wszystkie strony opisanego wyzej sporu popełniają ten sam błąd - myśla ahistorycznie.  Oceniaja oni wydarzenia roku 1989 na podstawie sytuacji, jaka ma miejsce w roku 2009.  W roku 1989 było jednak zupełnie inaczej: Istniał nadal Zwiazek Sowiecki i mimo kłopotów w Afganistanie, kryzysu gospodarczego i chaosu wywołanego przez  "pieriestrojkę" wydawał się wciąż być mocarstwem.  Istniało także NRD, a w nim i w Polsce stacjonowało kilkadziesiąt uzbrojonych po zęby sowieckich dywizji.  W Polsce aparat komunistycznej władzy był nienaruszony, a dotyczyło to w szczególności resortów siłowych. Co więcej obowiązywała t.zw. nomenklatura, co oznaczało, ze wszyscy zarządzający czymkolwiek powyżej szczebla, powiedzmy, brygadzisty musieli być członkami PZPR.

  Solidarność była natomiast cieniem samej siebie.  Utraciła ona po stanie wojennym 80% członków i kadry z Komisji Zakładowych.  Było ją stać tylko na zorganizowanie niewielkich strajków w 1988r.  Strajki te mogły zostać rozbite przez komunistów w parę godzin, gdyby tylko oni tego chcieli.  Dlaczego więc tego nie zrobili?  Dlatego, że mimo całej swojej pozornej potęgi PZPR była kompletnie skorumpowana,zdemoralizowana i skompromitowana.  Sami komuniści chcieli się pozbyć swojej ideologii, zalegalizować swoje majątki i pomnażać je.  W tym celu trzeba było zapobiec kompletnej ruinie kraju i przeprowadzić niezbędne reformy.  Lata po stanie wojennym pokazały dobitnie, że sama PZPR nie jest w stanie tego dokonać. Potrzebowała ona Solidarności, jako nieskompromitowanego listka figowego.  Sama Solidarność była zbyt słaba , aby czegokolwiek dokonać.

  Powstało więc pole dla kompromisu.  Był on, moim zdaniem jedynym możliwym wowczas wyjściem z sytuacji pata, który rujnował Polskę.  Został więc zawarty i umożliwił zmiany.  Co więcej wywarł on silny wpływ na resztę sąsiednich krajów, które zaczęły nas naśladować, a nawet przegoniły nas później w tempie przemian.  Tak więc, wyniki obrad Okrągłego Stołu skłonna jestem oceniać pozytywnie.

  Nieco podobnie było z rządem Mazowieckiego.  Byłam wtedy na uniwersytecie  w USA i pamiętam dobrze, jakim szokiem dla tamtejszych "ekspertów" było to, że na czele rządu Polski stanął  nie-komunista. Co więcej rząd ten przeprowadził reformy /wprowadził w Polsce pieniądz!/ i podtrzymywał niespotykaną przedtem, ani później wolność gospodarczą.  Z drugiej strony jednak premier był nieudolny i kunktatorski, a Solidarność nie potrafiła wykorzystać korzystnych dla siebie wyników wyborów 4-go czerwca.  Tu więc trudno o jednoznaczną ocenę, ale nie można jednak potępiać tego w czambuł.

  Skąd się więc biorą tak negatywne oceny roku 1989 w Polsce?  Biorą się one z błędów i zaniechań, które zostały popełnione później, w latach 1990 i 1991 . Było już wtedy po upadku muru berlińskiego i rozpadał się Związek Sowiecki.  Należało wtedy odsunąć komunistów na margines.  Nie zrobiono tego.

 

 

elig
O mnie elig

stara, tłusta, goła i wesoła (http://naszeblogi.pl/blog/196) (http://niepoprawni.pl/blog/6206)

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Kultura