I wypuszczenia myślotoku ;)
Niektórzy to myślą sobie dziwacznie, że entropia i negentropia idą tak samo łatwo.
No nie, łatwo jest zadłużyć się i zniszczyć kraj, a trudno to potem odrobić, już nie mówiąc o wzroście. Ci co nie zarabiają, a tylko dostają, nie mają pojęcia o trudzie budowy czegoś, wierzą w jakieś obietnice i robią wielkie błędy i potem muszą zwalać swą winę na innych - to politycy. A entropia postępuje dalej.
Ile (bardzo dużo) czasu i wysiłku będzie trzeba, jak wiele trudnych warunków potrzeba spełnić, jak wiele jest po drodze ryzyk, by wejść na ścieżkę negentropii. A oni ciach, po bolszewicku niszczą twórców i nośniki negentropii i mają w dupie zwycięstwo entropii, nie myśląc, że jako pasożyty znikną z żywicielem.
Niektórzy bez wahania obiecują, że to tak myk i przełączymy się na negentropię.
Ok, powiem wprost: podobają mi się opowieści Trumpa i propaganda szeptana, jaką to będzie nową miotłą, ale nie potrafię w to uwierzyć, choć nie przeszkodzę, a może pomogę w miarę swej siły.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)