Słucham już tego rodzaju rozmów od dłuższego czasu.
Przypomina mi się stare powiedzenie: 'co zrobisz, gdy będą gonili cię Niemcy' - ale tym razem nie chodzi o Niemców, tylko o pewną gotowość mentalną, na wypadek konfliktu - abyś w owej sytuacji nie stał jak słup soli. Bo władzunia ucieknie, albo przejdzie na stronę wroga, choć może stracić kontrolę nad sytuacją.
Zatem (jak umiem, lepiej-gorzej) staram się przewidywać dobre odpowiedzi Polaków. Ot weźmy dla przykładu Okręg K., co byłoby skuteczne? - Wyłączyć im prąd, na początek. Ale jak? - Bombami grafitowymi, rozsianymi z cichych dronów, wszędzie gdzie trzeba (to trzeba wcześniej rozpoznać i zgromadzić amunicję). Ale oni włączą agregaty - i bardzo dobrze - to będą następne miejsca na ostrzał z HomarK (trzeba mieć wcześniej detektory: termiczne, hałasu, zapachu...). Następnie reagować na kontrataki rozmaite (jakie - trzeba to przewidzieć).
Mówię tak dokładnie - by jasno postawić sprawę, bo V. kolumna w Polsce bagatelizuje sprawę i robi obstrukcję (co wnioskuję po tym, jak władzunia podchodzi do obrony - odpier.. lipę).
Owe przygotowania wydaje mi się należy wykonywać, raczej niezależnie od centrum polskojęzycznych uzurpatorów. Czego obawiałbym się najbardziej, to użycia tych Apache, przez polskojęzyczną władzunię, przeciw Polakom, bo do tego nadają się najbardziej - do terroryzowania ludności cywilnej (trzeba to mieć na uwadze i zapobiec temu).


Komentarze
Pokaż komentarze (2)