Pojęcia nie mam, kto i poco to wykonał (jakieś chińskie akcenty estetyczne dostrzegam), ale ogląda się ciekawie i odkręca implementację nam smuty. Przypomina nam, co utraciliśmy, dzięki światłym decyzjom umiłowanego przywództwa, partii naszej nieomylnej, lepszego sortu.
Oglądając, warto to cofnąć do początku:


Komentarze
Pokaż komentarze (3)