Tam gdzie elity myślą nie tylko o sobie bywają miejsca, gdzie toleruje się artystów, którzy po latach treningów staja się mistrzami, bo mogą trenować i zarabiać. I ludziom się to podoba, bo dobrowolnie za to płacą. Oto model, kładący na łopatki państwowych dystrybutorów kultury:
Jest w orkiestrach dętych wielka siła.


Komentarze
Pokaż komentarze (5)