Oglądam aktualnie Expanse_04... i tam w którymś odcinku, pewna pani oficer wchodziła na rządową imprezę, zatrzymali ją na chwilę, bo została oflagowana.
Czyli dopowiadam sobie, że oflagowanie jest w systemie, będącym soft-nakładką na fizyczną rzeczywistość (bez chipa ID osoby) - w sumie żadna nowość.
Ale przypominam sobie, sprzed lat podobne w zasadzie, nakładki StickyNotes, dostępne od różnych ciekawych serwisów. Pozwalały one na wejścia na różne serwisy, np, newsowe i wklejanie tam w różnych miejscach owych StickyNotes, z tekstami i linkami. To też powinno być znane. Ale jest niedoceniane, tym kanałem można prowadzić całe dyskusje i wymiany informacji, na ciele jakiejś notki, w sposób dający widoczność owych tylko dla osób na liście użytkowników - reszta nic nie zobaczy.
I teraz przenieśmy te doświadczenia na 'oflagowanie osoby' - raj dla urzędników i złoczyńców -'przyklejaczy gęby'. Więc informacje z baz danych mogą łatwo sterować totalnymi systemami, realnie dotykającymi funkcjonowanie ludzi, w różnych miejscach fizycznego świata. I nie trzeba tu nikogo chipować, bo są lepsze metody rozpoznania ludzi. Myślę, że chipy zostaną jednak wprowadzone tak czy owak, ze względów psychologicznych, to będzie jak obecne szprycowanie (czyli nakładka2.0 na system szczepień).
Warto oglądać dobre seriale s.f. - są inspirujące.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)