Czy nie macie wrażenia, że atakują nas wojenni mediaści (propagandyści) zaśmiecający naszą uwagę nawałą agresji i szoków, podawanych bez umiaru, jakby salwami ruskich Uraganów, kryjących ogniem hektary terenu. To sposób na przeciążenie nas wojną, byśmy przestali przyjmować wszystkie informacje, byśmy przestali myśleć, byśmy przyjmowali tylko przekazy emocjonalne - jak zwierzęta.
OK, jak Oni w nas emocjami, to ja też emocjami odpowiadam - ale innymi, niosącymi
ukojenie:
To ułatwia zachowanie dystansu, do treści całego tego medialnego zgiełku, by - myśleć.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)