Jest kwestia: menora a chanukija - to drobiazgowanie i rozdzielanie nazw, służy temu by się potem wykręcać, że chodziło o coś innego. Ale mało kto ma obowiązek się na tym drobiazgu znać.
Natomiast Hołownia powinien się wytłumaczyć ze swoich rytualnych związków z sektą Chabad-Lubawicz.
Ponadto Parlament powinien być miejscem dyskutowania ważnych problemów zgłaszanych przez posłów, natomiast Hołownia pozbawił praw posła, nie chciał go wysłuchać. Wyprowadzanie takich problemów poza Parlament, to wywoływanie niepokojów w państwie.


Komentarze
Pokaż komentarze (9)