Przez lata pracy moje myślenie było nastawione na optymalne wykorzystanie dostępnych zasobów ludzkich. Dlatego teraz jak patrzę na marnotrawstwo potężnego zasobu niektórych generałów, to kosa mi się otwiera w kieszeni. Po co nam tacy politycy, którzy nie potrafią wykorzystać owych potężnych zasobów, kiedy jest poważna potrzeba.
To już lepiej niech ci politycy sczezną i zastąpią ich lepsi-młodsi. Nie ma co ich żałować (odstrzelić pasożyty bez litości), bo oni na pewno nie żałują nas ludzi, ciągle nas okłamują, sobie robią bezkarność i przywileje (oni uważają się za duuużo lepszych).


Komentarze
Pokaż komentarze