Podczas meczu Hiszpania - Arabia Saudyjska (4:0) w fazie grupowej mundialu realizator pokazał zasiadających na trybunach szefa FIFA Gianniego Infantino oraz znajdującego się tuż za nim przysypiającego saudyjskiego księcia. Zachowanie obu panów zostało dosadnie podsumowane przez komentatorów TVP. Zakpili i z jednego i z drugiego.
Ten mecz komentowali Jacek Laskowski oraz Robert Podoliński. "Za wcześnie jeszcze na przysypianie, panowie" - rzucił pierwszy z panów, gdy kamera pokazała przysypiającego saudyjskiego księcia. "Niektórych mecz nie porwał" - dopowiedział drugi z panów.
https://sport.interia.pl/pilka-nozna/mundial/news-w-tvp-nie-wytrzymali-tak-zakpili-z-szefa-fifa-i-saudyjskiego,nId,23503058
No rzeczywiście! Ależ zabawne te kpiny!
Dołączę się do zabawy, cytując z kolei niektóre wypowiedzi kolegów z redakcji TVP Sport, komentujących dla nas mecze Mundialu 2026.
Oto one(nie są wprawdzie tak śmieszne jak te przytoczone wyżej, mogą za to stanowić wzór do naśladowania dla naszych pociech poznających dopiero tajniki pięknego języka ojczystego):
„Piłkarze drużyny (…) byli bardzo blisko przechwytu!”
„Aż żal patrzyć, że nie dostaje tej piłki w fazie finalizacji!”
„Być może będzie miał bardzo komfortowe środowisko!”
„Gdzie mogą szukać odmiany wyniku.”
„Może mamy w wielu sytuacjach dużo jakości!”
„Do szatni schodzą z deficytem bramkowym”
„Szybka próba przetransportowania piłki…”
„Ten piłkarz robi różnicę!”
Jak widać, rzuca się w oczy wyraźny progres w porównaniu z wyczynami redaktora Jana Ciszewskiego, czy redaktora Dariusza Szpakowskiego, z których znawcy języka polskiego przez tyle lat „darli łacha”…



Komentarze
Pokaż komentarze (12)