Warto chyba, w świetle naszych rozważań zwrócić uwagę na słowa z Ewangelii wg św. Marka:
” 42 Już pod wieczór, ponieważ było Przygotowanie, czyli dzień przed szabatem, 43 przyszedł Józef z Arymatei, szanowany członek Rady, który również wyczekiwał królestwa Bożego. Śmiało udał się do Piłata i poprosił o ciało Jezusa. 44 Piłat zdziwił się, że już skonał. Kazał przywołać setnika i zapytał go, jak dawno umarł. 45 Upewniony przez setnika, wydał ciało Józefowi.” (Mk 15, 42 – 45)
Widzimy tutaj, że Poncjusz Piłat wyraził zdziwienie, że Jezus skonał tak szybko. Ukrzyżowanie było bowiem torturą obliczoną na powolną śmierć, która mogła trwać nawet kilka dni. Śmierć po kilku godzinach była rzadkością. I Piłat o tym dobrze wiedział. Stąd jego zaskoczenie.
Oczywiście trzeba brać pod uwagę, że Jezus został poddany brutalnemu biczowaniu przed ukrzyżowaniem, co mogło znacznie przyspieszyć Jego śmierć. Niemniej jednak sytuacja nie wydaje się być tak jednoznaczna…
Zarazem werset ten pełni funkcję dowodową, potwierdzając realność śmierci Jezusa, co jest kluczowe dla wiarygodności relacji o zmartwychwstaniu. To bardzo ważne!
W Ewangeliach zawarte są dwa świadectwa o śmierci Jezusa:
- U Jana – „Lecz gdy podeszli do Jezusa i zobaczyli, że już umarł, nie łamali Mu goleni,” (J 19, 33)
- U Marka – „Piłat zdziwił się, że już skonał. Kazał przywołać setnika i pytał go, czy już dawno umarł. 45 Upewniony przez setnika, podarował ciało Józefowi.” (Mk 15, 44 – 46)
Jednak świadectwo u Jana jest mocno wątpliwe. W jakim celu setnik przebił bok i serce Jezusa, skoro stwierdzono Jego zgon? Przyjęte powszechnie wytłumaczenie nie przekonuje, a wiele wykazanych w niniejszych rozważaniach dowodów i poszlak świadczy o czymś zgoła odmiennym.
Natomiast świadectwo u Marka jest pewne i „czyste”! Jest to jedyne takie świadectwo! Ale dokonane już po uderzeniu Jezusa włócznią!!!
Ponadto wszystkie cztery Ewangelie solidarnie wskazują zgodnie z przekonaniem świadków męki Jezusa, moment Jego śmierci.
Pismo Święte jest zgodnie z nauką chrześcijańską dziełem dwóch autorów: Ducha Świętego (autorstwo boskie) oraz człowieka (autorstwo ludzkie).
Koncepcja ta nazywana jest natchnieniem biblijnym (inspiracją), co oznacza, że Bóg posłużył się ludźmi jako narzędziami, aby przekazać swoją prawdę w sposób zrozumiały dla człowieka.
Po co jednak w takim razie Duch Święty zawarł w Ewangelii (św. Marka) ową wzmiankę o zdziwieniu Piłata? Po co? Czyż nie po to właśnie by dopiero teraz dać dowód śmierci Jezusa, co jest kluczowe dla wiarygodności relacji o zmartwychwstaniu?
Ależ tak! Ależ tak! A w takim razie, co założyłem i wykazałem w swoich Rozważaniach, przypisywanie momentu śmierci (rzekomej śmierci!) Jezusa tuż po pamiętnych Jego słowach skierowanych do Ojca, jest i tak powinno być traktowane, jedynie kwestią interpretacji świadków wydarzeń (interpretacji błędnej), nie zaś faktów!
Podobnie, zawarta u Jana jego relacja o stwierdzeniu przez żołnierzy, że Jezus już nie żył przed uderzeniem włócznią, jest jedynie konsekwencją wymuszoną przyjęciem owej błędnej interpretacji!
Św. Jan Ewangelista pomylił się! Powielił błąd popełniony przez świadków Męki Jezusa...
Warszawa, 04 maja 2026r.


Komentarze
Pokaż komentarze (40)