Śledzac od jakiegoś czasu „tworczosć” wielu bloggerow na salonie a także bacznie się przysłuchując wielu komentarzom działaczy Prawa I Sprawiedliwosci , dostrzegłem pewną niekonsekwencje ich stanowiska. Postanowiłem podzielić się moją obserwacją z innymi...
Otóż....Slyszymy często zarowno z ust prominentnych aktywistow PiS , jak i ich bezpartyjnytch zwolennikow, ze obecna wojna polsko –polska jest efektem intryg Platformy Obywatelskiej . Według tej koncepcji platforma swiadomie kreuje ów konflikt , gdyż nie ma żadnego programu dla Polski a podsycanie atmosfery nieustannej walki pozwala jej utrzymywac wysoki poziom słupkow popularnosci...Oczywiscie czyni to w oparciu o przychylne jej media...
Co do przychylnosci mediow sprawa nie ulega wątpliwosci- nikt o zdrowych zmysłach nie będzie zaprzeczał ,ze PiS jest traktowany przez media w sposób co najmniej obcesowy...Z roznych przyczyn , także z winy samego PiS ale ja nie o tym teraz...
Chciałbym skupić się na innym wątku i zwrocic uwage na często pomijany a moim zdaniem istotny aspekt tego sporu...
Jednoczesnie...głoszac teorie o ktorej wspominałem wyzej , apologeci partii J.Kaczynskiego , nagminnie odwołują się do haseł bezkompromisowej „walki o prawde” i o „najwyzsze wartosci”. Wielu piszacych czy komentujacych zwolennikow PiS , z red. Sakiewiczem z GP na czele , deklaruje, ze obecna sytuacja w Polsce to swoista „wojna dobra ze złem” , ze kompromis z przeciwnikiem (wrogiem?) który kolejno jest... zdrajca ojczyzny,mordercą , złodziejem ostatecznie zwykłym hochsztaplerem jest niemozliwy. Jezeli nie mowi się tego wprost , to przynajmniej się to bez skrepowania insynuuje.
No to jak to jest Szanowni Panstwo...?... czy PiS chce pokoju czy chce wojny ,ktorej celem będzie rozliczenie się z elementym antypolskim..?...Przyznaje ,ze nie bardzo wiem jak pogodzić obie koncepcje...No... ale jak znam zycie i ten dysonans da się jakoś zracjonalizować w imie słusznych partyjnych celow.
Eryk Wiking.


Komentarze
Pokaż komentarze (50)