Platforma i PiS zarzucają sobie nawzajem sentyment do socjalizmu.
Jedni i drudzy nazywając siebie bolszewikami , twierdzą, ze metody i hasła ich rywala przypominają te , z ktorymi mielismy do czynienia w PRL-u...
Wystarczy przypomniec decyzje Komorowskiego o zaproszeniu Jaruzelskiego do RBN-u i wypomnieć zdecydowane poparcie dla PiS-u , przez socjalistyczne ze swej natury Związki Zawodowe "Solidarność".
Obie druzyny ponoć uznają socjalizm za najgorsze zło tego swiata...te dwa przykłady pokazują ,ze jedynie w sferze deklaracji.
A moze ja źle odczytuje ich przekaz ...? Moze socjalizm -tak, wypaczenia -nie.
Ale to juz zdaje sie przerabialismy , panowie i panie...
Taka postawa PO i PiS-u , tłumaczy rowniez kiepski wynik polskiej lewicy...po prostu inni socjalisci są tam( w Polsce) czynni...


Komentarze
Pokaż komentarze (2)