Biorąc pod uwage potencjalny kształt personalno-partyjny przyszłego parlamentu ,wszystko wskazuje na to , ze PJN ustawia się na pozycji obrotowego.
Pomijając emocje , którymi tak lubią się kierować uczestnicy wojny POPiS-owej , uplasowanie się PJN-u własnie w takim miejscu jest z ich perspektywy posunięciem zasadnym i wcale niegłupim. W przypadku wejscia do parlamentu ,będzie się musiał z nimi liczyć każdy...Od SLD , poprzez PO , PSL aż po Prawo i Sprawiedliwosć czy kto tam jeszcze się w sejmie z woli narodu znajdzie. A co istotniejsze ..., PJN zdaje się ...z kazdym może.
My prosci wyborcy , również możemy liczyć na pewne korzysci z tego płynące.
PJN będzie mogł pełnić rolę swoistego żandarma pilnującego a to nadmiernie rozbudzonych zapędow etatystycznych PiS-u a to nihilistycznych inklinacji Platformy Obywatelskiej. No i może poprzez swoją ogładę , ktorą starają się demonstrować , Poncyliusz i reszta zaczną wywierać presje na złagodzenie retoryki , bo to co obserwujemy od jakiegoś czasu bardziej przypomina walki w klatce niż polityke duzego , europejskiego kraju.
( ostatnio Poncyliuszowi się troche wymskło z Martą Kaczynską ale może ten przypadek posłuzy mu jako zaczyn do refleksji)
Same zatem korzysci.:-)
Wszystko to oczywiście przy załozeniu ,ze formacja Kluzikowej wejdzie do sejmu , następnie stworzy z kimś dużym koalicje i będzie się starała sumiennie reazlizować program , którego kierunki zapowiada .Program , który najkrocej można okreslić jako konserwatywno-liberalny .
W związku z powyższym mam pewien apel do tych najbardziej gorliwych miłosnikow Jarosława –wielbiciela socjalistycznych pomysłow w stylu podatkow bankowych jak ten ostatni...
(do peowcow nie pisze ,gdyz oni się tak nie ekscytują powstaniem i istnieniem PJN-u)
Stop kalumniom!
Nie rzucajcie zbyt ostrych słow w kierunku Poncyliuszow, Ołdakowskich , Kowali i innych ... Nie nazywajcie ich zdrajcami , renegatami , czy nic nie znaczącymi pariasami.
Być może przyjdzie czas ,ze staną się elementem koalicji złozonej również z waszej ukochanej formacji i wtedy co...?
Trza będzie włazić pod stoł i odszczekiwać wszystko to ,co się teraz z takim zapałem , w wywołanej rozczarowaniem furii wypowiedziało. Może trza będzie bronić pochodzących z PJN-u , ministrow rządu Jarosława Kaczynskiego przed ślepą , bezproduktywną , pełną jadu i języka nienawisci krytyką zaprzanskiej opozycji...? Zachowajcie zatem siłe i energie na czas ,kiedy będzie Wam ona rzeczywiscie potrzebna.
A o tym ,ze umiar jest wskazany w kazdych okolicznosciach ,to już wspominac dorosłym ludziom nie wypada.
Oczywiście zawsze może być tak ,ze Platforma wejdzie w alianse jedynie z SLD i w ten sposób znacznie ograniczy pole działania PJN-u ale nie ma tego złego...W kraju gdzie ludzie się prawie za łby biorą , racjonalna opozycja też jest potrzebna.
Pozdrawiam wszystkich Polaków.



Komentarze
Pokaż komentarze (6)