Słodkie jest dobre. Słodkie oznacza dobre kalorie. Ale czy na pewno?
Główną słodką substancją w naszej diecie jest sacharoza. Sacharoza to powszechnie występujący cukier pochodzenia roślinnego, który służy roślinom jako forma transportu cukru (energii) z liści do organów docelowych (korzenie, owoce). Sacharoza to także forma energii dla nas. Rozwój chemii i fizjologii pozwolił odkryć słodkie substancje, które nie niosą ze sobą kalorii. Gdy coraz więcej ludzi cierpi z powodu otyłości i cukrzycy typu 2, wielu rodziców decyduje się na włączenie do diety dzieci przekąsek i napojów zawierających sztuczne słodziki. Wszystko po to, by ograniczyć ilość spożywanego cukru.
Badania statystyczne przeprowadzone w Teksasie (1) wykazują istnienie silnej korelacji między otyłością a spożyciem napojów ze słodzikami (napoje typu Light). To zjawisko można wytłumaczyć zachwianiem zwyczajnego związku między smakiem (słodycz) a energetycznością (kalorie). W konsekwencji może to prowadzić do objadania się ponad potrzeby dążąc do wyrównania braków energetycznych.
W innym badaniu badacze z Kanady (2) zadali pytanie czy obecność słodkiego i słonego smaku oraz związanych z nimi kalorii wpływa na ilość jedzenia spożywanego przez młode szczury. W ten sposób przetestowali na szczurach wnioski z powyższych obserwacji. Karmiąc szczurki kostkami z żelatyny zawierającymi słodzik lub sól doprowadzili do skojarzenia tych smaków z niedostateczną ilością kalorii. W rezultacie młode szczury, które spożyły takie kostki żelatyny przed właściwym posiłkiem objadały się. Takiej zależności nie zaobserwowano u dorosłych szczurów. Wysnuto wniosek, że spożywanie „żadnych” kalorii związanych ze słodzikami zaburza zdolność oceny kaloryczności pożywienia. Co w konsekwencji prowadzi do objadania się i otyłości u dzieci i młodzieży.
Sztuczne słodziki oszukują nie tylko nasz język, ale też nasze jelita. W najnowszej publikacji zespołu dra R. Markolskee’ego (3) dowiedziono istnienia receptorów glukozy i słodzika sukralozy w komórkach jelita. Ponad to dowiedziono, że komórki te w odpowiedzi na stymulowanie słodką substancją wydzielają hormon (GLP-1) pobudzający produkcje insuliny. Insulina jest sygnałem dla komórek organizmu o konieczności pobierania glukozy z krwi. W krótkim czasie prowadzi do spadku jej zawartości we krwi. Autorzy widzą możliwość wykorzystania tej wiedzy do leczenia otyłości poprzez farmakologiczne modulowanie wydzielania GLP-1 i insuliny. Takie działanie wykazują sztuczne słodziki. Może zastąpiłoby to operacyjne leczenie otyłości (4).
Wytworzenie skojarzenia między słodyczą posiłku a jego brakiem energetyczności mogę wytłumaczyć pobudzeniem aktywności trzustki w produkcji insuliny. Zwiększona ilość insuliny powoduje pobieranie zwiększone glukozy z krwi. Jeśli glukoza nie została dostarczona ze słodkim pokarmem prowadzi to do bardzo silnego spadku ilości tego cukru we krwi i pobudzenia ośrodka głodu w mózgu. W ten sposób, poprzez receptory słodyczy w jelitach, słodziki mogą pobudzać apetyt i prowadzić do otyłości. Nie każda „low-calorie, full flavour” dieta będzie skuteczna. Ponad to dzieci uczą się ile warte jest dla ich organizmu jedzenie. To prowadzi do wniosku, że najlepsza jest zróżnicowana i zrównoważona dieta.
Źródła:
- Fowler et al., Diabetes 2005; 54
- Pierce et al., Obiesity 2007; 15
- Jang et al., PNAS 2007; (Early edition)
- www.otylosc.org
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
tekst inspirowany pracą mojej żony i napisany dzięki jej pomocy.
"Nauka jest jak seks. Są tego praktyczne skutki, ale nie dlatego to robimy"
Licznik działa od 27.04.07 i naliczył już wizyt.
można do mnie napisać
bromek.etydyny(rolmops)gmail.com
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka