Już drugi dzień konferencji-warsztatów poświęconych siarce w roślinach. Jutro mam prezentacje moich wyników z pracy nad okrzemkami. Siedzimy sobie w pieknym hotelu kongresowym w moim mieście. Chcę się podzielić konferencyjną obserwacją.
Na tych warsztatach spotykają się ludzie w różny sposób związani z siarką i roślinami: od agrotechników przez biologów molekularnych po bioinformatyków. Wybór tematów duży. Niestety koleżanki z Polski nie zrobiły na mnie dobrego wrażenia. Angielski ubogi, prezentacje ubogie, badania ubogie, bogactwo kompleksów. W dużej części uzasadnione, ale wiele to sprawa raczej osobistej pracy. Całe szczęście, że obecni doktoranci, dzieci internetu i Power Pointa sięgają do poziomu europejskiego. Jeszcze nie na poziomie instrumantalizacji i zakresu badań, ale różnicę mentalną do kontaktu ze światem. Widać bardzo wyraźnie pokoleniową różnicę między obecnymi polskimi profesorami (lub doświadczonymi badaczami) a ich doktorantami. To daje nadzieję na dużo lepsze kadry. W przyszłości (niestety).
Jeszcze raz przejrzę swoją prezentację i idę spać.
"Nauka jest jak seks. Są tego praktyczne skutki, ale nie dlatego to robimy"
Licznik działa od 27.04.07 i naliczył już wizyt.
można do mnie napisać
bromek.etydyny(rolmops)gmail.com
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Kultura