Swędzi? To się podrap! To wie każdy i każdy stosuje. Na pytanie dlaczego tak się dzieje starali się odpowiedzieć badacze z University of Minnesota w Minneapolis. Wyniki tego i innych badań zaprezentowano niedawno na IV Międzynarodowych Warsztatach w Badaniach nad świądem (4th International Workshop for the Study of Itch). Badacze z Minneapolis do badań nad wpływem drapania na aktywność neuronów rdzeniowych użyli znieczulonych małp. Podanie pod skórę histaminy (odpowiedzialna za świąd np. po użądleniu komara) lub substancji "nie-histaminowych" powoduje aktywacje tych neuronów. Drapanie miejsca iniekcji powoduje zatrzymanie impulsów na kilka sekund. Takie drapanie w miejscu nie swędzącym powoduje jeszcze większe pobudzenie neuronów. Te obserwacje sugerują hamowanie impulsów nerwowych na poziomie nerwów rdzeniowych zanim dotrą do mózgu.
Dlaczego więc nas coś swędzi? Wielu badaczy uważa, że jest to stary mechanizm obrony przed insektami. W przeciwieństwie do bólu, który powoduje reakcje unikania, świąd przyciąga uwagę do danego obszaru skóry oraz powoduje drapanie. W ten sposób ten mechanizm może chronić nas przed krwiopijcami czy insektami próbującymi złożyć swe jaja w skórze.
Zdaża się czasem, że swędzenie nie ustępuje z czasem. Mamy wtedy do czynienia ze chronicznym świądem. Miliony ludzi na całym świecie cierpią na to schorzenie, które ma bardzo rożny przyczyny: pogryzienia przez roztocze, alergie, choroby nerek i wątroby czy HIV. W czasie kongresu przedstawiono ekstremalny przypadek chronicznego świądu (UWAGA, drastyczne!).
Mary Ellen Nielsen w wieku 38 lat zachorowała na ospę wietrzną. Leki antywirusowe pomogły zwalczyć chorobę i swędzące wykwity skórne z twarzy i głowy. Jednak świąd pozostał. Uporczywy, potężny świąd na czole, który oczywiście powodował drapanie. Przez 13 miesięcy mimo wielu starań i mimo pojawiającej się rany pacjentka drapała się. Nielsen nie miała pojęcia, że rana nie jest powierzchowna - wirus ospy uszkodził nerwy przewodzące bodźce bólowe z wydrapanej rany. Ostatecznie Nielsen musiała być operowana,gdyż doszło do uszkodzenia kości czaszki i odsłonięcia fragmentu płata czołowego mózgu. Zdjęcie można znaleźć tutaj.
Jeśli czytając ten tekst zaczeliście się drapać, gdyż coś gdzieś zaczęło uporczywie swędzieć to doświadczacie kolejnego fenomenu związanego z tym tematem. Swiąd jest zaraźliwy podobnie jak ziewanie.
Swędzi? To się podrap!
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------
źródło:
Greg Miller Grasping for Clues to The Biology of Itch, Science 12 October 2007
"Nauka jest jak seks. Są tego praktyczne skutki, ale nie dlatego to robimy"
Licznik działa od 27.04.07 i naliczył już wizyt.
można do mnie napisać
bromek.etydyny(rolmops)gmail.com
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Kultura