Ethidium Bromide Ethidium Bromide
511
BLOG

Bioreaktor z plastiku

Ethidium Bromide Ethidium Bromide Kultura Obserwuj notkę 3

Tyle ciekawych rzeczy dzieje się w nauce. Tyle nowych rzeczy jest odkrywanych i opisywanych. Trudno czasem coś wybrać. Jeszcze trudniej oderwać się od swoich badań, by napisać porządny tekst do Salonu.

Kilka dni temu miałem przyjemność uczestniczyć w seminarium o tematyce dość odległej od tej, z którą mam na co dzień. Seminarium dotyczyło modelowania hodowli wirusa grypy na cele produkcji szczepionek. Nasz gość-prelegent opowiedział jak zajmują się tym od strony praktycznej (hodowle komórek i wydajność produkcji wirusów) oraz od strony matematycznej (modele wzrostu, metabolizmu, infekcji). Jedną z ciekawych rzeczy była uwaga o tym, że odchodzą od hodowli w tradycyjnych stalowych bioreaktorach na rzecz jednorazowych worków. Właśnie o bioreaktorach w workach chcę napisać dzisiaj.

Posłużę się przykładem. Garnek, w którym gotuje się rosół, też może służyć jako bioreaktor. Jeśli zrobiony jest z dobrej stali gotowane rzeczy nie będą przywierać, ani tym bardziej reagować ze ściankami. Przykrycie garnka redukuje straty ciepła i szansę na to, że jakaś przygodna mucha wpadnie do zupy niwecząc cały wysiłek. Aby zapewnić równomierne rozprowadzenie ciepła i przypraw należy też od czasu do czasu mieszać. Jak mieszać, by wszystko było dobrze wymieszane to nauka sama w sobie, ale na potrzeby kuchni wystarcza dobra łyżka i ramię kucharza. W garnku dochodzi wtedy do szeregu bio-chemicznych przemian, które ostatecznie staną się czyimś obiadem.

Bioreaktor to właśnie takie naczynie, gdzie w sterylnych, kontrolowanych warunkach, przy optymalnym napowietrzeniu i odżywieniu, komórki dokonają swojego metabolicznego cudu produkując np. penicylinę. Bioreaktory różnią się objętością, od litra do metrów sześciennych. Im większe naczynie tym proces bardziej skomplikowany i wymagający uwzględnienia większej ilości parametrów. Aby uzyskać jak najlepsze warunki należy kontrolować proces produkcyjny. Służą temu różnego rodzaju mierniki np. pH-metry, termometry, elektrody mierzące ilość rozpuszczonych gazów czy wreszcie ilość komórek w reaktorze. Zapewnienie dobrych warunków to także dobre zaopatrzenie w substancje odżywcze. Aby równomiernie rozprowadzić je należy zastosować jakąś metodę mieszania. Jest to najczęściej kompromis między dokładnością mieszania a uszkodzeniami jakie wyrządza mieszalnik komórkom. Nie zapominajmy, że wszystko to musi być wykonane sterylnie. Jak konstruować takie urządzenia i jakie procesy i zjawiska należy brać pod uwagę przy pracy to dziedzina inżynierii bioprocesowej i biotechnologii. Mam nadzieję, że poniższa ilustracja pomoże zrozumieć koncept bioreaktorów.

Od pewnego czasu kolejne firmy wyposażenia biomedycznego proponują różne rozwiązania oparte na jednorazowych bioreaktorach-workach wykonanych z różnego typu tworzyw sztucznych. Pierwszą zaletą jest redukcja kosztów poprzez redukcje infrastruktury potrzebnej dużemu stacjonarnemu bioreaktorowi. Nie potrzeba np. infrastruktury myjącej i sterylizującej bioreaktor. Plastikowy „worek” po opróżnieniu ulega zniszczeniu wraz z pozostałymi, często niebezpiecznymi (np. wirusy), resztkami. Na to zwrócił uwagę gość-prelegent, gdyż właściwe usuwanie odpadów zakaźnych jest kosztownym problemem.

W szybki sposób można powiększyć produkcję przez przystawienie kolejnego „worka” z komórkami. Przykładowo, jeśli proces z udziałem komórek w jednym 500 L bioreaktorze zajmuje 3 tygodnie, to możliwe jest przeprowadzenie jego zaledwie 17 razy w ciągu roku. Postawienie dwóch „worków” pozwoliłoby zwiększyć produkcję co najmniej dwukrotnie. Jest to też rozwiązanie dla start-up’ów i innych podmiotów o ograniczonym budżecie, których nie stać na całą instalację.

 

 

animacja

Jak działa taki bioreaktor? Jedna z firm oferujących takie rozwiązania przedstawia animację na swojej stronie. Zasadniczo składa się z worka-bioreaktora, łoża na którym spoczywa worek oraz peryferiów – pomp, mierników. Łoże kołysze się wprawiając pożywkę i zawarte w niej komórki w ruch. Ruch jest niezbędny by pożywka została dobrze napowietrzona, a komórki optymalnie odżywione. Brak mieszadła ogranicza straty związane ze stresem i rozrywaniem komórek. Zamontowane wejścia pozwalają w sposób sterylny podłączyć różnego typu urządzenia peryferyjne. Dodatkową zaletą jest stosowanie przeźroczystych materiałów, co pozwala na hodowle komórek fotosyntetyzujących, glonów lub komórek roślinnych.

Jest to bardzo ciekawe rozwiązanie, choć w wielu przypadkach, o gorszej wydajności niż procesy w stalowych bioreaktorach. Taki worek nie jest jednak tani. Najtańsze (1,5L) to wydatek około 70 USD. Większe bioreaktory z tworzyw to wydatek rzędu kilku tysięcy dolarów. Jest to akceptowalny wydatek zwłaszcza na etapie ustalania warunków produkcji na małą i półprzemysłową skalę. Czy zastąpią tradycyjne reaktory. Nie wiem, ale worki-bioreaktory zaczynają być modne, a wykorzystanie je w hodowlach wirusów na cele szczepionek czyni je jeszcze bardziej atrakcyjnymi.

No, i metafora garnka jest już nieadekwatna.

_______________________________________________________________

źródła:

Wave Biotech, www.wavebiotech.com

"Moderne Methoden der Zellbiologie" Universität Heidelberg, www.sinnesphysiologie.de

Terrier et al., Biotechnology and Bioengeneering, vol. 96, No 5, 2007

 

11449 

"Nauka jest jak seks. Są tego praktyczne skutki, ale nie dlatego to robimy"   Licznik działa od 27.04.07 i naliczył już wizyt.   można do mnie napisać bromek.etydyny(rolmops)gmail.com

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Kultura