Adam Bielan miał w tej kampanii zamilknąć. Prezes zmienił image, dobrał sobie spokojniejszy sztab, sam Bielan po twitterowych wyskokach na jakiś czas zniknął, niestety ostatnio znowu pojawia się w mediach.
Jego dzisiejsza wypowiedź jest idiotyczna. Niezależnie jak ją interpretować - czy jako przyznanie się do strachu przed debatą sam na sam z Komorowskim czy też jako próbę wzmacniania "lewej nogi" - uderza bezpośrednio w jego pryncypała. O jej sile niech świadczy fakt, że jedyne medium które o tej wypowiedzi trąbi na lewo i prawo to GW, która w zasadzie pisze wprost: Kaczyński na rozmowę z Komorowskim tylko z kolegami!
Mają Kluzik-Rostkowską, mają Poncyliusza i Kowala, czy naprawdę muszą jeszcze wpuszczać na wizję Bielana? Chyba że rzeczywiście szykuje się nam koalicja PiS-SLD-PSL i Kaczyński musi na nią przygotować swoją publiczność? Ale w to nie chce mi się wierzyć.
e.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)