Obiło mi się wczoraj o uszy, że Jarosław Kaczyński nie chce przyjść do TVN na spotkanie z Komorowskim. Prawdopodobnie jak sugerował Bielan ma z Napieralskim umowę o wzmacnianie lewej nogi, coby zabrać trochę Komorowskiemu w pierwszej turze.
Cóż, jeśli Kaczyński sprzymierza się z Napieralskim to czemu Komorowski nie miałby się sprzymierzyć z Jurkiem czy Olechowskim? Jestem pewien, że przynajmniej część z sekowanych przez pisowsko-eseldowską TVP kandydatów chętnie przyjdzie do TVN w zastępstwie "przestraszonego Jarka".
Tylko tego typu chwyt trzeba by sprawnie przygotować. Mam wątpliwości, czy sztab Komorowskiego jest do tego zdolny...
e.


Komentarze
Pokaż komentarze (11)