Otóż wydaje się, że przynajmniej na salonie24 w sporej części byli to ludzie słabych umysłów, bez politycznego obycia i podstawowej wiedzy o urzędzie Prezydenta.
Jak bowiem inaczej interpretować zdziwienie, że Prezydent nie będzie budował dróg albo przyznawał ulgi studentom? Jak zwykle zresztą zawiedzeni są ci, którzy na Komorowskiego nie głosowali - czyli co, wierzyli w obietnice (skoro teraz dziwią się, że te nie zostaną spełnione), uznali je za mało atrakcyjne (skoro zagłosowali na Kaczyńskiego) a teraz domagają się ich spełnienia?
Pietrzak opowiadał kiedyś o grupie Polaków, którzy porwali kolejkę na Kasprowy i kazali się do Berlina wieźć. Kiedy czytam te salonowe wpisy zaczynam się domyślać na kogo głosowali i gdzie dziś pisują bohaterowie tamtej historii...
e


Komentarze
Pokaż komentarze (45)