Mazurek jak to Mazurek - napisał po swojemu. No i zaczęła się wojna. Bo Mazurek być dobry, kiedy napieprza w tamtych ale jak zaczepia na przykład nas - no to już mu stadko sprawiedliwych trumnę zbija.
O co tym razem cała awantura? O sposób reformy systemu emerytalnego? O zatrzymanie Hadopi dla Europy? O prywatyzację szpitali chociaż? Nic z tych rzeczy. Takie teksty nikogo w salonie24 nie obchodzą o ile nie służą skopaniu przeciwnej opcji politycznej. Bynajmniej. Czołowi i mniej czołowi salonowi autorzy domagają się mianowicie eksponowanego miejsca obok Janusza Palikota.
Palikot od dawna jest ulubieńcem salonowych autorów. Ma to pewien sens, bo po zdrowe jabłko trzeba jednak sięgnąć, wysilić się, wdrapać na drabinę - a zgniłka kopnąć każdy potrafi. I ile z tego radochy!
To kopanie zgniłków tak się salonowym autorom spodobało że domagają się prawa aby mogli się z Palikotem zjednoczyć w mowie i piśmie. Tak jak wcześniej największe wojny z administracją wybuchały o to, żeby dzielni blogowi wojacy mogli na SG zamieścić staropolskie "k..a" i "ch..j" tak i teraz liczy się to, żeby można było obrzucać błotem nienaszego Prezydenta. Bo nasi salonowi szczęśliwcy przestali być 4 lipca Polakami i ten Komorowski to już nie jest ich Prezydent. Tylko czyjś inny. I najważniejsze to móc w spokoju ducha obrzucić go błotem!
O co temu durnemu Mazurkowi się rozchodzi? Pewnie się sprzedał albo i gorzej. Kret jeden.
e.244799
ps. Toyah napisał dobry tekst i Matka Kurka napisał dobry tekst, a dwa inne zlinkowałem w poprzedniej notce - zajrzyjcie...


Komentarze
Pokaż komentarze (21)