Sam się zastanawiam, czy w ogóle warto o tym pisać na salonie.
Bo z jednej strony mamy cyników i "gadaczy" dla których kontrowersyjna teza jest wartością samą w sobie i nawet przez chwilę nie przysiądą aby się jej przyjrzeć z bliska a z drugiej - doktrynerów, dla których wszystko jest oczywiste a jedyne argumenty warte ich wysiłku są powszechnie uważane za słowa obraźliwe.
Tym niemniej chciałem się swego czasu odnieść do kilku tekstów Ezekiela podważających sens istnienia w XXI wieku takich zjawisk jak polskość czy patriotyzm. A mimo wszystko warto chyba o tym napisać, zwłaszcza że Ezekiel wychodzi przy swoich analizach z błędnych założeń.
Zacznijmy porządnie czyli od analizy samego pojęcia. Czym jest patriotyzm i do czego się odnosi?
Druga kwestia jest łatwiejsza - zwykle mówimy o patriotyzmie w odniesieniu do narodu ale pojawiają się i takie pojęcia jak patrioryzm lokalny, dzielnicowy, regionalny, cywilizacyjny. Wyraźnie widać, że pojęcie patriotyzmu funkcjonuje w kontekście jakiejś większej niż rodzina, dającej się wydzielić grupy, zwykle zdefiniowanej poprzez kulturę i obszar zamieszkania.
Patriotą nazywamy zazwyczaj osobę, która gotowa jest (a w rzeczywistości - już to zrobiła. bo innego sposobu weryfikacji owej gotowości tak na prawdę nie mamy) poświęcić się dla owej określonej w poprzednim akapicie grupy. Patriotą określamy powstańca czy żołnierza składającego dobrowolnie daninę krwi ale także społecznika poświęcającego czas i pieniądze dla podtrzymania pamiątek czy wartości ważnych dla danej grupy czy specjalistę, porzucającego lepszą pracę za granicą lub sponsorującego młodym z rodzinnego kraju potrzebne im wykształcenie.
Oczywiście pojęcie patriotyzmu jak każde z języka naturalnego ma nieostre granice, sądzę jednak że główne punkty łatwo jest wyznaczyć - patriotyzm to działanie polegające na osobistym poświęceniu na rzecz pewnej określonej terytorialnie grupy.
Z tej ogólnej definicji możemy wyczytać pewne cechy patriotyzmu, które są mniej lub bardziej intuicyjne - identyfikacja z grupą. Możliwość współistnienia wielu nakładających się na siebie patriotyzmów - lokalnych, regionalnych, narodowych i ponadnarodowych. Nacisk na działanie "do wewnątrz" - patriotyzm nie jest w kontrze do innych grup, nie stanowią one w ogóle dla niego odniesienia, zwłaszcza że na wyższym poziomie dwie konkurujące grupy mogą się ze sobą identyfikować pod wspólnym szyldem.
To jest jedno z licznych nieporozumień związanych z patriotyzmem - wiele osób myli patriotyzm z XIX wiecznie pojmowanym nacjonalizmem, gdzie miarą sukcesu jednego narodu było zniewolenie i upodlenie innych. Żydzi bogacili się kosztem gojów, Polacy atakowali Żydów organizując bojkoty i getto ławkowe a polscy Niemcy czekali nadejścia germańskiej pożogi aby jako piąta kolumna odegrać się na jednych i drugich.
Ale w patriotyzmie nic takiego nie ma. To nacjonalizm "żywi się" strachem przed obcymi i stawia zawsze sprawę na ostrzu miecza - albo my, albo oni. Nacjonalizm jest skierowany na zewnątrz, żyje konfliktem a patriotyzm - nie. W tym znaczeniu nie ma w dzisiejszej Polsce patriotycznej prawicy - w ogóle nie ma żadnej partii patriotycznej. Partie nacjonalistyczne zawłaszczyły dla siebie to pojęcie i obrzydziły je wielu osobom, które pod prawdziwym patriotyzmem mogłyby się podpisać.
Zdefiniowaliśmy więc pojęcie patriotyzmu i główne jego cechy. Jego ewentualne znaczenie lub upadek w XXI wieku pozostawię na kolejną notkę bo ta jak na warunki salonowe i tak jest już zbyt długa.
e.


Komentarze
Pokaż komentarze (90)