Prawda jest niestety nieco prostsza.
PiS nie ma obecnie żadnej zdolności koalicyjnej. LiD się zapewne nie zgodzi, SO nie wejdzie do sejmu, PSL już raz odmówił i nie ma podstaw do twierdzenia, że zaryzykuje koalicję z PiS. Podobnie xPR na którego czele stoją m.in. Giertych i Jurek znający sposób rządzenia Kaczyńskiego od podszewki.
Scenariusze powyborcze są więc tylko trzy.
1. Żadna partia nie zdobywa przewagi, małe partie nie wchodzą. PiS ma mniejszość blokującą. Słabe PO próbuje rządzić, Kaczyński poprzez nieustanne awantury stara się zdestabilizować państwo i zmusić Tuska do kolejnych wyborów.
2. PiS zdobywa większość i może rządzić samodzielnie. Formuje rząd i robi to samo co do tej pory, tylko bardziej.
3. Silna PO z dobrym wynikiem jest w stanie sformować rząd z częścią LiD, PSL i UPR. Po sformowaniu rządu doprowadza do pęknięcia w PiS i przejmuje większość normalnych posłów. W PiS zostaje dawne PC i polityczne nieloty w rodzaju posłanki Sobeckiej.
Jak łatwo zobaczyć sensowne rozwiązania są dwa. Albo samodzielne rządy PiS (oczywisty wybór dla Żółwia i innych sympatyków tej partii) albo mocna PO i wejście do sejmu PSL i LPR, co bardzo osłabi zwycięzcę (którym zapewne będzie PiS).
Jeśli więc ktoś jest przeciwnikiem PiS powinien głosować na xPR, PSL albo PO.


Komentarze
Pokaż komentarze (18)