Powiedzmy to raz - wyraźnie i uczciwie. Za bezpieczeństwo waszych maili i za to co ląduje na stronie głównej odpowiadają Jankesi.
Nie Gniewko. Nie Adam z Tezeuszem. Jak jadę do klienta to on mie nie pyta - "a kto robił ten kawałek bo on słabo działa?" Ja firmuję całość i ja odpowiadam za całość i tak samo jest w salonie. Nie dajcie sobie wmówić Kaczyńskiemu, że wszystko zależy od poszczególnych wykonawców a szef za nic nie odpowiada - bo jest właśnie odwrotnie.
Nie rozumiem, czemu szefostwo salonu zdecydowało się ujawnić adminów. Jako że piszą oni (admini) na salonie jest to w części uzasadnione. Ale jeśli macie jakieś pretensje do kolejności notek na SG albo wątpliwości co do bezpieczeństwa waszych adresów emilowych, to kierujcie je bezpośrednio do Jankesów. Oni w tej sprawie zbierają laury i oni w razie niepowodzenia kładą głowę pod topór.


Komentarze
Pokaż komentarze (5)