Krzysztof Leski się martwi. A ja się cieszę.
Nigdy nie miałem zaufania do Mariusza Kamińskiego ale brakowało mi dowodów. W sprawach prokuratury czy służb bardzo trudno jest kogoś złapać za rękę, udowodnić, ze zrobił coś z powodów politycznych, że celowo opóźnił lub przyspieszył sprawę, że działał na zamówienie polityczne.
Teraz mamy oczywisty dowód. Kiedy przedwczoraj prezydent aktywnie włączył się w kampanię wyborczą zastępując brata - czułem tylko niesmak. Ale dzisiaj mamy czarno na białym że wszystkie służby podległe Kaczyńskiemu włączono w kampanię wyborczą. To oczywiście zawodowy wyrok na szefa CBA ale także jasny sygnał dla wyborców do czego PiS jest zdolne.
Kaczyński twórczo rozwinął ideę szafy Lesiaka. Mam też nadzieję, że następna ekipa choćby ze strachu zlikwiduje na koniec swojej kadencji CBA. Bo że chętnie będzie z policji politycznej korzystał to nie mam złudzeń.
Uwaga na marginesie: czytam komentarze pod Leskim i większość zwolenników PiS nawet nie udaje, że ich zdaniem CBA to policja polityczna, której głównym celem jest pogrążanie przeciwników PiS. Nie wstydzą się też jej udziału w wyborach. No proszę. A jak się porównuje Kaczyńskiego do Putina to protestują. Dlaczego?
ps. czy Kamiński na konferencji pilnował się, żeby mówić "była posłanka PO"? Jeśli nie to chyba można go pozwać w trybie wyborczym o zniesławienie.


Komentarze
Pokaż komentarze (86)