No dobrze, czego bym jeszcze chciał od PO?
Mocnego merytorycznego uderzenia na koniec kampanii. Jasne, że cała kampania była wizerunkowa. Temu się nie dało zaradzić, wybierał premier z prezydentem ustalając datę wyborów.
Ale chciałbym mieć nadzieję, że PO nie będzie bandą znudzonych i niekompetentnych palantów jak obecnie rządzący. Skompromitowali się popierając ustawę o CBA i kompletnie spieprzoną ustawę o lustracji. Miłoby było zobaczyć, że jednak coś potrafią.
Jest mi właściwie wszystko jedno, czego to będzie dotyczyć - może to być poprawiona ustawa lustracyjna, plan ratowania służby zdrowia, plan pracy na pierwszy miesiąc po wyborach. Niech pokażą, że coś potrafią dobrze zrobić.
Jednen mocny, merytoryczny akcent.
Tylko tyle.


Komentarze
Pokaż komentarze (10)