Pod poprzednią notką pojawiły się komentarze poddające w wątpliwość moje oddanie platformie. Wyjaśnię jedną rzecz. Ja się nie spodziewam po PO dużo.
Nie spodziewam się, że będą specjalnie liberalni bo za to dostali strasznie w dupę dwa lata temu i takich rzeczy się nie zapomina.
Nie oczekuję, że zlikwidują artefakty państwa policyjnego albo np. zliberalizują rynek mp3 bo sami przecież głosowali za CBA.
Nie spodziewam się, że zlikwidują TKM i zredukują liczbę urzędników do 20 tys. powiedzmy - bo są tam ludzie, którzy przez lata ten interes rozkręcali.
Nie spodziewam się, że zrobią z nas pierwszego tygrysa Europy bo póki co nie widać, żeby mieli na to jakiś sensowny pomysł.
Nie spodziewam się, że naprawią wymiar sprawiedliwości bo do tego trzeba praktyków a póki co jedyny, który się kręci w okolicy to Kryże.
Nie spodziewam się, że będą prowadzić jakąś sensowną politykę personalną, bo do tego musieliby pewnie zrobić Zdrojewskiego premierem a Kryżego (lub kogoś jemu podobnego) ministrem sprawiedliwości, co jest kompletną bajką.
Itp., itd. Ja się tego wszystkiego nie spodziewam.
Spodziewam się tylko tego, że będą chociaż troszkę lepsi od PiS. Nie wybierałem ideału. Tyle mi wystarczy.
A co będzie - zobaczymy.


Komentarze
Pokaż komentarze (18)