Jestem trochę nie na czasie ale dziwi mnie jedna sprawa. Nagle okazuje się, że jest wiele powodów, dla których pewni ludzie nie powinni sprawować urzędów.
Padają rozmaite zastrzeżenia zwłaszcza odnośnie Boniego, Sikorskiego, Schetyny i Kopacz. Dziwię się, że nie padały kiedy mieliśmy sprawę Kryżego, Macierewicza, Kaczmarka, Netzla...
Czy osoby zgłaszające dziś zastrzeżenia są zdania, że z powodu znalezienia się w kręgu towarzyskim z Netzlem, Kaczmarkiem, Krauzem i generalnie całym układem Gdańskim prezydent powinien podać się do dymisji?
Moim zdaniem nie. Ale też nie sądzę, żeby był powód do wetowania kandydatur zgłoszonych przez PO. Przyznaję, że część spośród nich mi nie odpowiada i uważam je za błąd wizerunkowy, ale to nie ja będę pracował z tymi ludźmi, tylko Tusk. Więc dajmy już temu spokój i poczekajmy na rząd.
e.


Komentarze
Pokaż komentarze (20)