Nowego wpisu dziś nie będzie. Znowu dała o sobie znać drewniana noga salonu i połknęło mi bardzo zgrabne szyderstwo z obrońców zasad, którzy nagle odkryli że w sejmie są jakieś zwyczaje. No to wam się upiekło.
ps. przygotuję jutro podsumowanie dyskusji o problemach z obecną ordynacją i przedstawię w osobnej notce.


Komentarze
Pokaż komentarze (5)