eumenes eumenes
46
BLOG

Polscy handlarze

eumenes eumenes Polityka Obserwuj notkę 11

Znacie te scenki z arabskich bajek, kiedy handlarz zachwala towary i co chwilę musi robić korektę, bo z na oczach klienta rzecz co chwila się psuje, odpada z niej jakiś fragment, wyłazi na wierzch stara farba, psuje się mechanizm.

No więc Polacy mają tak samo jak ten handlarz. Tylko odwrotnie. Jak tylko jakiś naiwniak zacznie cieszyć oczy jakimś przedmiotem zatroskany Polak wychodzi przed sklep smutno kręcąc głową i mówiąc - nie, nie, on wcale nie jest taki dobry. - kiedy klient na takie dictum nie rezygnuje jak z rękawa sypią się kolejne argumenty. Że jak się go bardzo mocno kopnie to czasami coś odpadnie, że zanurzony na tydzień w wodzie traci kolor. Przybyszowi z innego kraju powoli oczy wyłażą z orbit ale ciągle czuje jakiś podstęp i na wszelki wypadek upiera się z pytaniem o cenę.

Ale Polski handlarz ma w zanadrzu jeszcze niejedną sztuczkę. Na przykład kiedy klient jest bardzo namolny i koniecznie chce kupić to co mu się podoba, wtedy cwany sprzedawca zaczyna mu wciskać coś innego. Niby podobnego, ale w gruncie rzeczy całkiem innego i nie budzącego w gościu żadnej emocji.

To już jest zazwyczaj zbyt wiele i klient odchodzi, zostawiając polskiego handlarza z miną "no tak, ten znowu nie kupił, bo nienawidzi nas Polaków". I z pewnością nie omieszka krzyknąć za odchodzącym, że my Polacy jesteśmy od niego lepsi!

Przypomniałem sobie tę narodową cechę czytając komentarze pod wpisem pana Siemieńskiego, w którym zachęcał on do skorzystania z międzynarodowej sławy Lecha Wałęsy.

W normalnym kraju ludzie rzuciliby się z pomysłami, gdzie człowieka upchnąć, żeby przyniósł krajowi najwięcej korzyści. Nawet jeśli dopuścił się jakiejś przewiny, o której cudzoziemcy nie wiedzą, tym lepiej - ma okazję odpracować część winy dla wspólnego pożytku.

Ale nie u nas. Co to to nie. O ile pamiętam, skończyło się pomysłem, żeby wszystkich poinformować że nie powinni sobie Pana Wałęsy cenić. Tak jest. Każdemu, kto zapyta o Wałęsę będziemy wciskać Tuska i Kaczyńskiego. Cóż z tego, że nikt ich nie chce? 

My wiemy przecież lepiej. 

eumenes
O mnie eumenes

"I've always been a supporter of the polish cause, even when my feelings was based on my instinct (...) My instinctive sympathy for Poland was born under the influence of the constant accusation tossed toward her; - And I can say - I established my opinions about Poland by listening her enemies. Namely, I came to infallible conclusion, that the Poland's enemies are almost always the enemies of generosity and bravery. Whenever it happened to me to meet a person that cultivates usury and the kult of terror, bugged down in the swamp of materialistic politik, I discovered in this miserable individual - a passionte hatred toward Poland. I learned to evaluate the quality of Poland on the foundations of this hatred - and this method proved to be fully reliable." Gilbert Keith Chesterton (1874 - 1936) Służcie swoim obyczajom, zostawcie mi moje. [Petrarka] Krzysiek Leski u siebie To nie ważne, czy Ojczyzna mi się podoba, czy nie. Z duszy jej sobie nie wyrwę. (Jan Nowak-Jeziorański) Dlatego nie ma w nas Arturze Poezji co powinna być Co się jak wino pnie po murze Roślina, która pragnie żyć A może tylko nie umiemy Zapłacić takiej wielkiej ceny? Zgoniona moja muza trwożna Rimbaud - Aniele Stróżu mój A nasza prawda tak ostrożna Za dobrze wiemy ile można Więc nas przedrzeźnia byle gnój Więc nas przedrzeźnia byle gnój (jonasz) Wiem na pewno, że ze sobą zostaniemy Chociaż życie nam układa się nieprosto Nie możemy rozstać się trzasnąwszy drzwiami Moja miła, moja droga Moja Polsko (jonasz) Nożyce pokaleczą skórę, Kolana ścisną tępy łeb. Przestań potykać się z tym murem, Nie widzisz, że na dobre skrzepł? (jacek) Służba publiczna wg PiS: "Będę konsekwentny w odzyskiwaniu dla ludzi PiS urzędu po urzędzie, przedsiębiorstwa po przedsiębiorstwie, agendy po agendzie. Odzyskamy te miejsca, których obsada zależy od państwa. PiS musi tam rządzić. Trzeba jasno powiedzieć, że 16 miesięcy po wygranej PiS żaden działacz czy zwolennik naszej partii, który wykrwawiał się w naszych kampaniach wyborczych, nie może cierpieć głodu i niedostatku. Ci ludzie muszą w satysfakcjonujący sposób przejąć władzę w części sektora podlegającej rządowi". (Jacek Kurski na Zjeździe Wyborczym PiS, 4 marca 2007 w Gdańsku)

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (11)

Inne tematy w dziale Polityka