Miałem się nie odzywać ale przeczytałem zestaw bluzgów pod ostatnią notką Krzysztofa Leskiego. Ludzie macie nierówno pod sufitem! Albo sądzicie ludzi według siebie.
Nawet jak Leski nie ma tu racji to nie przychodzi Wam do głowy, że może się zwyczajnie mylić w ocenach? Ile czasu czytacie tego bloga? Za mało, żeby sobie wyrobić o nim zdanie?
Czy jedna pozytywna albo negatywna opinia wyzwala w was aż taką agresję? I to często od ludzi, którzy na tym blogu bywali.
Ja sam nie raz i nie dziesięć nie zgadzałem się z Leskim ale znajdźcie mój komentarz, w którym go opluwam. No, proszę.
Nie sądzicie, że Leski przez ostatnie dwadzieścia lat wyrobił sobie wystarczającą markę żeby dać mu kredyt zaufania? Gdyby chciał się sprzedać i robić za wycieraczkę to miał multum okazji. Choćby u Michnika, czyż nie?
Jak Wam nie wstyd?
korekta: na wniosek Pana TedSa usunięte co ostrzejsze sformułowania.


Komentarze
Pokaż komentarze (21)