Trzeba przyznać, że reklamówka PiS rozpala wyobraźnię. Na wielu poziomach.
Przede wszystkim ciężko sobie wyobrazić, co myśleli autorzy ubierając Tuska w strój jednego z najbardziej rozpoznawalnych pozytywnych bohaterów popkultury. Owszem, czytałem wyjaśnienia obrońców ale są nieprzekonujące - dla większości Tusk pozostanie neo - zbawicielem.
Pryska też mit o tym, że PiS to jedyna profesjonalna partia w Polsce. Profesjonalna partia nie robi kampanii reklamowej, której nawet nie potrafi dokładnie objaśnić.
Na koniec przeciwnicy PiSu już zaczęli dowcipkować jakich jeszcze bohaterów popkultury partia Jarosława Kaczyńskiego przebierze za Tuska?
Osobiście stawiam na Zorro. Tusk świetnie prezentowałby się w czarnym kapeluszu. Mam tylko jedną wątpliwość - czy Kaczyński zagra złego Alcade a Ziobro sierżanta Mendozę czy odwrotnie?
Jak sądzicie?
e.71017


Komentarze
Pokaż komentarze (13)