Zapytajnik zadał dobre pytanie o stosunek Kaczyńskiego do szefa radia Maryja i zapytał czemu szef PiS miałby kogoś takiego słuchać? Powody są zasadniczo dwa.
Po pierwsze To jest zawsze te 4% żelaznego elektoratu co przy małej frekwencji może przełożyć się nawet na 8% głosów. Dla kogoś, kto balansuje na 20% jest to siła niebagatelna, dająca znaczną wiarygodność.
Po drugie Kaczyński ma takie poparcie jakie ma bo wielu wyborców nie ma innego wyjścia. Oni by chętnie zagłosowali za jakimś nowym LPR - tylko że takiej partii nie ma.
I dlatego Kaczyński musi się łasić do ojca Rydzyka, bo te 4% bardzo zdyscyplinowanego elektoratu właściwie gwarantują przeskoczenie progu wyborczego przez jakąś nową partię i alternatywę dla populistów Kaczyńskiego.
Gdyby jeszcze do tej partii dołączyły takie tuzy jak Jurkowcy i część odprysków z obecnych parlamentarzystów PiS to Kaczyński miałby poważne kłopoty. Dlatego nie może sobie pozwolić na jakiekolwiek zadzieranie z ojcem dyrektorem.
I dlatego robi z traktatem to co robi - zwyczajnie postawiono go pod ścianą i nie pozostawiono żadnego pola manewru.
e.77966


Komentarze
Pokaż komentarze (24)