Kiedy byłem w Damaszku niepełnosprawni mieli monopol na uliczną sprzedaż papierosów. Był to genialny ruch władz - za jednym zamachem załatwili trzy problemy. Kontroli sprzedaży, integracji niepełnosprawnych ze społeczeństwem i zapewnienie im utrzymania.
W Warszawie też powstała podobna inicjatywa, choć nie z inicjatywy władz. Stowarzyszenie "Niepełnosprawni dla środowiska Ekon" od kilku lat zbierało materiały wtórne wprost z domów, segregowało i sprzedawało dając zatrudnienie kilkuset osobom niepełnosprawnym, w tym psychicznie chorym.
Nasze władze (prezydent Warszawy) mają jednak zupełnie inne priorytety bo najwyraźniej postanowiły Ekon zamknąć. Ciekaw jestem czy to zwyczajna głupota czy też jak to często w Polsce bywa ktoś związany z ratuszem ma w tym jakiś interes?
e.83202


Komentarze
Pokaż komentarze (12)