W salonie24 pojawiło się wezwanie o nowy bojkot.
Bojkot - rzecz tutaj nienowa. Mieliśmy choćby ostatnio teksty o bojkocie chińskich towarów, mieliśmy o bojkotach ekologicznych, dziś mamy bojkot antypisowskich mediów.
Ten ostatni bardzo mnie cieszy z jednego względu - wydaje się, że część salonowych bywalców, która do tej pory zgodnie wszystkie bojkoty obśmiewała a ich uczestników - wyzywała od najgorszych - zrozumiała wreszcie o co w tej całej zabawie z bojkotami chodzi.
Prawda, że zajęło im to sporo czasu ale nic to - najlepiej istotę bojkotu poznawać właśnie na materii, która jest najbliższa ciału, która najbardziej nas gryzie - wtedy wszelkie prześmiewcze argumenty tracą znaczenie a człowiek gotów dowolnie się wygłupić, żeby podkreślić swoją niezgodę i moralny sprzeciw.
Oczywiście różne są powody tego sprzeciwu bo różnych ludzi bolą różne rzeczy. Jeden nie może zrozumieć rzucania kamieniami w niedźwiadka, innych uwiera łamanie praw człowieka w Chinach, jeszcze innych - ataki prasowe na ich ulubioną partię. To nieważne.
Nikt nie jest w stanie zajmować się wszystkim ale dopóki każdy znajdzie sobie jakiś problem do rozwiązania - da się jakoś żyć.
e.87737
ps. z wypowiedzi niektórych osób na salonie wynika, że bojkot może służyć wyłącznie "policzeniu swoich", zwarcia szeregów i sprawdzeniu strat wywołanych cyrkiem traktatowym. Może i tak ale ja wolę przypisywać autorom bojkotu szlachetniejsze intencje.


Komentarze
Pokaż komentarze (9)