No i znowu mamy wojnę niemiecko-niemiecką. Poprzednio walczyły ze sobą polski i niemiecki oddziały MediaMarktu - na reklamy. Tym razem mamy bratobójcze starcie niemieckiego Bildu ze swoim polskim klonem - Faktem.
Nie wiem, czy spece międzynarodowych spółek celowo podcinają sobie skrzydełka? Przecież dla niemieckiej firmy granie w Polsce na strunie nacjonalizmu to strzelanie do własnej bramki. EuroAGD do dziś przypomina w reklamach, że MediaMarkt pokazywał Polaków jako złodziei. Panowie z FaktoBilda najwidoczniej niczego się na tym przykładzie nie nauczyli.
Co innego SuperEkspress, ale jedyne, co Fakt może zyskać na takich pomysłach to zniechęcenie do siebie części czytelników. I nie zdziwiłbym się, gdyby teraz SuperEkspress pokazał teksty z Bilda i pojechał na tej nutce.
W końcu w wojnie polsko-niemieckiej nie da się siedzieć okrakiem na barykadzie. A jak się jednak siedzi, to się najwięcej obrywa.


Komentarze
Pokaż komentarze (5)