Major napisał notkę o tym, kto jest winny. Oczywiście zarzucono mu lewactwo i brak patriotyzmu bo przecież wszyscy widzieli...
Co właściwie widzieli? Że sędzia podarował nam gola ze spalonego i a potem Austryjakom z karnego? Że Polacy oszczędzali siły na mecz z Chorwacją?
Jak zwykle nie potrafimy wyciągnąć wniosków. Fałszywy prawacki patriotyzm zastępuje nam ten prawdziwy, który kazałby na chłodno przeanalizować nasze wyniki i wyciągnąć wreszcie jakieś wnioski?
Naszą piłką kieruje zgraja zasuszonych działaczy i gangsterów ciągnących zyski z ustawianych meczy. Szkoleniem zajmują się emerytowane dziadki, które fachu przestały się uczyć jeszcze zanim urodziła się większość dzisiejszych reprezentantów. Kolejne pokolenia zdolnych dzieciaków albo są zażynane bezsensownym treningiem albo ewentualnie wyjeżdżają za granicę i reprezentują inne kraje. Wyjątkiem są bramkarze, którzy dodatkowo pokazują nam jaką moglibyśmy mieć reprezentację.
Ale to jeszcze nie powód, żeby coś zmieniać, prawda? Żaden niedzielny "patriota" nie wpadnie na to, żeby zbudować treningowe boiska, założyć porządne szkółki piłkarskie, ściągnąć z zagranicy speców od szkolenia młodzieży, wywalić nierobów i bandytów z piłki... co to to nie. To by wymagało ciężkiej niewdzięcznej pracy a przecież wiadomo, że prawdziwy Polak jest stworzony do wyższych celów.
Więc dalej będzie tak jak jest bo ten zespół to jest koniec końców nasza reprezentacja - i boleśnie widać że pokazuje jacy jesteśmy lepiej niż byśmy tego chcieli.
eumenes.100100
ps. tradycyjnie cytat:
galopek
za mały jesteś, wyżej d... nie podskoczysz.


Komentarze
Pokaż komentarze (17)