Co z tego wyszło mieliśmy dziś szansę oglądać albo usłyszeć w radio. Dzielny szeryf unika własnego biura i nie odbiera telefonów, żeby tylko przeciągnąć nieuniknione. Jego kolesie robią szopkę w sejmie, żeby tylko przeciągnąć sprawę. Zwierzęcy strach zwyciężył szumne deklaracje. Skowyt zagłuszył górnolotne słowa.
Najdzielniejszy szeryf świata sika ze strachu w majtki. Nie rozumiem czemu, skoro nawet nieprzychylni mu prawnicy twierdzą że ma dużą szansę na wygraną? Czy wie coś, czego my nie wiemy? A może nie jest nawet w ułamku tak dzielny jak próbuje się nam to wmówić?
e.108650
ps. greasemonkey szuka testerów


Komentarze
Pokaż komentarze (14)