Sytuacja stała się cokolwiek paranoiczna. PiS twardo bojkotuje TVN, mają zawieszać Girzyńskiego. Prezydent za to chwali TVN i przeciwstawia tę stację (pozytywnie!) programowi TVP prowadzonemu przez swego byłego podwładnego.
Moment w dodatku jest dość wyjątkowy bo PiS parę dni temu potwierdził swoje bezterminowe stanowisko wobec tej stacji. Co więc mieli by teraz powiedzieć? "No tak, rzeczywiście, poprawiło się, nie zauważyliśmy?".
Czy Jarosław Kaczyński zacznie w związku z tym ujawniać niewygodne fakty z życia prezydenta?
To czywiście żart. Moim zdaniem jest to znak, że Jarosław Kaczyński podjął decyzję i z dwóch możliwości (partia albo prezydent) postawił na prezydenta. Jest to więc pierwszy z incydentów mających pokazać bardziej "peowską" twarz Lecha Kaczyńskiego. Na to samo wskazują niedawne zmiany w jego kancelarii.
Rzecz może się udać zwłaszcza że Lech Kaczyński jest niewątpliwie na fali. Dostał od losu sytuację (Gruzja, ONZ) w której czuje się pewnie a przede wszystkim chce się w nią angażować. Wbrew wielu komentatorom nie uważam, żeby nastąpiła jakaś nagła i niespodziewana przemiana Lecha Kaczyńskiego w męża stanu. Po prostu jest właściwym narzędziem do tej roboty - znacznie lepszym niż byłby na tym stanowisku Tusk. A to pozwala mu odzyskać energię, pewność siebie, rozwinąć skrzydła i przede wszystkim oderwać się od brata.
Nie mam złudzeń, że Lech Kaczyński jest kimś innym niż był trzy miesiące temu tak jak ostatnia "pisowska" ofensywa PO nie zmienia mojej opinii o tej partii. Paradoksalnie jednak może się okazać że zarówno Lech Kaczyński jak i Donald Tusk lepiej sprawdzają się w tych nowych dla siebie rolach.
Sytuacja będzie się rozwijać. Ale przy odrobinie szczęścia jeśli Lech Kaczyński przekona mnie, że w odróżnieniu od swego brata potrafi uczyć się na błędach - nie wykluczam oddania na niego głosu w kolejnych wyborach prezydenckich.
e.128523
ps. możliwe jest też, że na postawę Jarosława Kaczyńskiego wpłynęły też inne czynniki jak zmęczenie kierowaniem dużą partią albo wręcz powolna utrata nad nią kontroli. Ale to już kwestia do rozważenia w osobnej notce.


Komentarze
Pokaż komentarze (34)