PiS ogłosiło, że niedługo wpłynie projekt zmiany konstytucji. Nie ma to wielkiego znaczenia bo marszałek Komorowski i tak zapewne włoży ten projekt do szuflady Marka-Jurka. PO byłaby głupia, gdyby tego nie zrobiła - w końcu dostawała tą szufladą nie raz.
Oczywiście PiS może w odwecie zablokować POwski projekt zmian w ustawie zasadniczej. Partia Donalda Tuska jak sądzę o niczym innym nie marzy. Już widzę te tytuły - PiS broni przestępców! No cóż, nie pierwszy to i nie ostatni raz.
Po drugie jeśli PO będzie chciała to może zgłosić własny projekt, tylko skrojony na potrzeby PO i zapewne lepiej napisany. I znowu PiS może przecież zagłosować przeciwko. Albo za. Każda opcja jest dobra.
Ale najpierw Prezydent zawetuje emerytury pomostowe, żeby pokazać jak bardzo mu zależy na Polsce i odchudzaniu wydatków państwa w czasach kryzysu. Bo przecież co innego walka o uścisk ręki Sarkozego a co innego rzeczywista walka o Polskę. Trzeba mieć jakąś hierarchię wartości, prawda?
Dlatego proszę zwolenników PO aby spokojnie dali się najbardziej zacietrzewionym pisowcom nacieszyć brukselskim krzesełkiem. Tusk popełnił paskudny błąd i musi za to zapłacić. Jak go nie zaboli to może znowu go popełnić w przyszłości a ja kolejnej takiej szopki naprawdę sobie nie życzę. Niezależnie, kto tym razem wygra.
e.137000
ps. i może wreszcie panowie z PO odczepią się na trochę od Prezydenta. Dajcie mu spokojnie pracować! Nikt nie zdobył dla partii Tuska tylu punktów co Prezydent i jego sztab, po cholerę go zagłuszać? Niech mówi sam za siebie.


Komentarze
Pokaż komentarze (14)