Pan Prezydent raczył podobno powiedzieć do Moniki Olejnik:
"Stokrotka, stokrotka, jest pani na mojej krótkiej liście, pożałuje pani tego, wykończę panią, nie obronią pani agenci służb specjalnych Walterowie"
To chyba najlepsze podsumowanie końca nowej prezydenckiej taktyki poprawy wizerunku o której pisałem nie tak dawno.
Nieźle też się komponuje w ogólny obraz naszej klasy politycznej.
Prezydent wrócił do kraju. Przeprosił. Monika Olejnik przeprosiny przyjęła. TVN wycofał pozew.
Sprawy nie ma.
e.137416


Komentarze
Pokaż komentarze (30)