Wielki płacz się rozległ bo oto zawieszono dwóch politycznych nominantów z poprzedniego rozdania. Zadziwiające jak bardzo zwolennicy PiS wydają się oderwani od rzeczywistości. Wydaje się że w ich kubusiowym pojęciu powinno być tak - mianujemy najlepszy od Mieszka Pierwszego rząd, obsadzamy krewnymi i znajomymi królika co bardziej intratne posady a potem zawieszamy wybory, zamrażamy pensje i stanowiska i żyjemy sobie długo i szczęśliwie.
Tylko że proszę państwa PRL już się skończył. Demokratyczna rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej i dlatego nie ma już najlepszego rządu, nareszcie zawieszono Targalskiego a przy odrobinie szczęścia (i chęci ze strony PO, bo póki co tego nie widać) reszta pisowskiego towarzystwa też pójdzie na zieloną trawkę jeszcze przed końcem kadencji.
Zaskakujące że taki gigant intelektu jak Jarosław Kaczyński ni w ząb nie rozumie, że jak się wszystko upolitycznia i odsadza swojakami to potem następna ekipa przychodzi już na gotowe i może robić to samo BEZ ODIUM PSUJA OBYCZAJU POLITYCZNEGO. Więc teraz PO może robić to samo co robiło PiS z LPR i SO tylko bez negatywnych skótków w opinii publicznej. I prawdę mówiąc dziwię się, że prawie tego nie robi - raczej chyba z niepewności niż braku chęci.
Więc, drodzy moi, nie płaczcie bo sami ten system wprowadzaliście i sami go przypieczętowaliście własnymi słowami. Budowaliście Polskę Wildsteinów, Kaczmarków, Netzlów, Targalskich... teraz wasze jęki nie wzbudzą niczego poza uśmiechem.
e.141514


Komentarze
Pokaż komentarze (71)