Czytam sobie ostatni tekst Pana Terlikowskiego i nie mogę wyjść z podziwu.
Jaki on ma twardy charakter. Wygląda bowiem na to, że niemal każda kobieta (i zapewne co drugi mężczyzna) z jego otoczenia dopuścili się aborcji. Tak przynajmniej można odwrócić sposób rozumowania redaktora. Jak Pan redaktor to znosi? Czy odzywa się jeszcze do swoich kolegów czy już tylko o nich pisze, pisze, pisze... bo skoro nie potrafi sobie wyobrazić że pani Środa nie pisze o własnych doświadczeniach (co jest w jej tekście zaznaczone) to zapewne sam też pisze tylko o kumplach z pracy, ewentualnie znajomych. A w jego tekstach tylko zabijanie dzieci nienarodzonych i zabijanie dzieci nienarodzonych. Swoją drogą ciekawe czy o płodach narodzonych też kiedyś coś napisze.
Podziwiam też wrażliwość pana Terlikowskiego jak również wrażliwość jego komentatorów. Zwłaszcza Meharolnika, któremu autentycznie życzę aby jak się kiedyś gdzieś zatrudni - żeby go kumpel "przeleciał" a on się będzie mógł ewentualnie spokojnie zwolnić jak mu się praca nie podoba.
Panu Terlikowskiemu radzę natomiast żeby się zainteresował jak się fajnie w Polsce na posterunku zgłasza gwałt. Chociaż dla pana Terlikowskiego "gwałt" to zapewne jest co najwyżej "cud poczęcia".
Generalnie widać, że jak Lepper dziwił się "jak można zgwałcić prostytutkę" to wyrażał także poglądy pana Terlikowskiego i tego całego żałosnego prawackiego towarzystwa, które można sobie poczytać w komentarzach na jego blogu.
Zadziwiające, że ile razy czytam panią Środę to uważam że przesadza a potem komentarze "prawackich myślicieli" robią co mogą aby dowieść, że jednak miała rację. Spisek jakiś czy co?
e.143173


Komentarze
Pokaż komentarze (84)