euromir euromir
27
BLOG

TAKETORI MONOGATARI cz.III

euromir euromir Kultura Obserwuj notkę 0

Wszyscy gorzko płakali. Również służące Kaguya-hime zalewały się łzami przerażone myślą, że już niedługo  przyjdzie im się z nią rozstać.

Gdy wiadomość o planach Kaguya-hime dotarły do cesarza, dwór wysłał posłańca do domu drwala. Starzec przywitał go zapłakany. Wyglądał niedobrze. Postarzał się. Żałoba spowodowała, że w ciągu zaledwie kilku tygodni osiwiał jak gołąb, ramiona mu opadły i przygięły mocno ku ziemi. A miał drwal przecie dopiero pięćdziesiąt lat.

Posłaniec przekazał wpierw cesarskie pozdrowienia. Później zapytał:

"Czy prawdą jest, że nosisz w sercu żałobę?"

Cały czas zalewając się łzami drwal odparł:

Gdy rozpocznie się następna pełnia księżyca przybędą tu ludzie z księżycowego pałacu, żeby zabrać mi Kaguya-hime. Prawdą jest, że bardzo pochlebia mi pamięć cesarza. Czułbym się wszakże jeszcze bardziej zaszczycony, gdyby cesarz przysłał tu swoją armię i aresztował tych ludzi.

Posłaniec zawrócił i powtórzył cesarzowi odbytą rozmowę. A ten powiedział:

"Kaguya-hime widziałem tylko jedno mgnienie oka. Nie potrafię jej jednak wżaden sposób zapomnieć. Świetnie rozumiem jak dziś czują się ci, którzy przez lata mieszkali z nią razem pod jednym dachem."

Kiedy nadeszła pełnia księżyca cesarz wysłał do domu drwala dwa tysiące żołnierzy pod dowództwem Takano no Okuni. Gdy nadciągnęli, połowę z nich umieszczono na murach dookoła domu. Zaś drugi tysiąc na dachu. Gdy stali tam w szeregu, nie było między nimi nawet szparki.

 

Wewnątrz domu wartę pełniły kobiety. Żona drwala zamknięta w garderobie w ramionach trzymała Kaguya-hime. Drwal stał na straży pod wzmocnionymi drzwiami.

Rozglądając się z zadowoleniem co chwila powtarzał:

"Tak dobrze ufortyfikowanego domu nie zdobędzie nawet księżycowa armia."

 

Cdn.

euromir
O mnie euromir

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Kultura